Magentina’s Blog

listopad 4, 2009 · 9 komentarzy

Palec pod budkę kto widział Teherisa w garniturze – ja ja ja ja ja. Wystarczy pójść z łapanki na konferencję. W czasie przerwy podchodzi do mnie i pyta:”przepraszam bardzo, czy my się skądś nie znamy??” aaaaaaa…. szczególne ucałowania i pozdrowienia dla dory i trust:)

nie, nie bardzo się zmienił, nadal wygląda jak nastolatek:)

Komentarzy: → 9Kategorie: Uncategorized

no nie wiem…

październik 27, 2009 · Dodaj komentarz

Zastanawiam się czy jest możliwe od tak całkowicie odciąć się od swojego życia. Za dużo filmów chyba obejrzałam. No ale halo, tak zmienić wszystko, wszystko. Rodziny sobie nie wymienie, lubie ich nawet, co mi tam. Ale resztę? Zawsze chciałam pracować w kafejce internetowej. Różnica między teraz a kiedyś jest taka, że musiałabym być właścicielką takiego przybytku. Nie, nie, nie te czasy. (czule wspominam kafejkę na Jana Pawła 24 h na dobę, wtedy jedyna w wawie taka właśnie, z możliwością palenia przy komputerze, kawą i red bullem, po 23 spod lady był także browar). No to się pogubiłam bo już sama nie wiem. Inną sprawą jest to, że to ucieczka, nieprawdaż, a w końcu dorosła jestem (yyyyyy). Tylko może wcale nie chcę. Nacisk społeczny z różnych stron wbija mi od czasu do czasu szpilkę w dupę, czasami zauważam, czasami nie, czasami asertywnie SE splunę. Hmmm. Znowu za dużo myślę ale ja tak w sumie od urodzenia.
Mam problem z poukładaniem strzępek mslowych w jedną, sensowną całość. Ot, nowość :)

btw, przerobiłam cała Ally, teraz (przysięgam!) mam omamy wzrokowe i słuchowe. I jeszcze zdechłam ze śmiechu po ostatniej notce mari (dla niewtajemniczonych mariposa.nlog.org hehehe, ponabijamy staty, co?-ostatnia notka z 25.09, też jestem ogarnieta)

→ Zostaw KomentarzKategorie: Uncategorized

hym

październik 24, 2009 · 2 komentarzy

Bardzo chętnie napisałabym co u mnie sychać, co męczy, co cieszy ale kompletnie nie mam pomysłu. Mega (maga, mamałyga?) dużo się dzieje, kanał energetyczny został przepchany i leci teraz, oj leciiiiiiii. Galaxy, jak czytasz to się lalko odezwwij bo nie wiem czy jest to Ci na rękę ale w sumie oddałabym Ci kasę za bilet a Ty nie reagujesz na moje próby dotarcia do Ciebie. O właśnie – do takich akcji najwyrwaźniej potrzebny jest mi blog:)
W skrócie, to szykuje mi się rewolucja w najbliższym czasie, zmiana mieszkania, intensywnie pracuję nad kwestią zmiany pracy ale w tym temacie to jeszcze kilka miesięcy jak sądzę (oczywiście, że nie biorę udziału w zwykłej rekrutacji :p).
Poza tym to się uwsteczniam. Nie czytam bo mnie oczy bolą a w ramach rozrywki włączam losowo wybrany sezon Friends i zasypiam. Filmów których nie widziałam nadal nie oglądam, gdyż musiałabym się choć w sposób minimalny zaangażować a to ponad moje intelektualne możliwości, jeśli chodzi o chwilę obecną.
A tak w ogóle to w przerwach niedobrze jest dobrze. Czyli życie.
:)

Komentarzy: → 2Kategorie: Uncategorized

wrzesień 4, 2009 · 4 komentarzy

Od tygodnia nic nie było w stanie wyprowadzić mnie z równowagi a uwierzcie a o to ostatnimi czasu nie trudno. Przyczyną jest to, że eee, dokładnie od 2 godzin z minutami jestem na urlopie AŻ do 21 września. No a że podkurwiam wszystkich informacją to nie omieszkam i tutaj, mianowicie lecę SE na wakacje, w rejony te same co poprzednio. Tylko siedzę tak teraz i dumam. I wydumałam. Najbardziej cieszy mnie to, że nie będę musiała bywać w okolicach placu bankowego przez całe 14 dni. I głównie to wzbudza moją szaloną radość. Ja się pytam – gdzie mój entuzjazm? Gdzie moja radość życia? Gdzie mój dziecinny optymizm? Gdzie, że tak zapytam przy okazji, jak już lecę z lokalizacją – moja otwartość i ciekawość? Przetrzepałam wszystkie szafy – nie ma.
A propos szaf, prawdopodobnie będę zmuszona w najbliższym czasie szukać nowego lokum. I skończy się mieszkanie za półdarmo. Choć…. mam szczęście do mieszkań, więc może jednak …..(z tym optymizmem to chyba jednak nie jest tak źle jak myślałam).

No to lecę. Chwilowo oglądać Ally Mcbeal.

Komentarzy: → 4Kategorie: Uncategorized

wszystko mi jedno

lipiec 28, 2009 · 5 komentarzy

Najczęściej powtarzane przeze mnie kwestie:
- wszystko mi jedno,
- nie wiem,
- olać,
- mam to w dupie,
- ale syf,
- zaraz oszaleję,
- nie chce mi się.

Nie mogę się skupić bo w bliskiej dali Fakty zapodają o przyczynie śmierci Majkela.

Zaczęłam ćwiczyć, uprawiam sport dla leniwych, jeszcze nie mam śmialości oznajmić publicznie co ja wyprawiam ale mam w fabryce efekt tego czegoś i mi kopara opada za każdym razem. Niezmiennie, niezmiernie i w ogóle.

Jak się łapie dystans? Czy musi coś złego się przytrafić, żeby docenić, to co jest tu i teraz? Jezzzuuuu….chyba zacznę robić w glinie, żeby przestać myśleć.

Komentarzy: → 5Kategorie: Uncategorized

motto dnia

lipiec 17, 2009 · 5 komentarzy

Nie należy pić o 18 wódki z red bullem bo potem chce się spać :/

btw wczoraj oddałam bilety na DM, żal, wielki żal. Plotka głosi, że zagrają w lutym (eeeee????), w Łodzi (ekhm)

Komentarzy: → 5Kategorie: Uncategorized

lipiec 9, 2009 · 2 komentarzy

Hym, hym, muszę odnaleźć swoje pancerne trampki, co by gawiedź nie zdewastowała mojego wytwornego pedicure, gdyż albowiem będę tuptać w rytm owego, w niedzielę o 19 z minutami, jak sądzę .

Komentarzy: → 2Kategorie: Uncategorized

ano tak

lipiec 5, 2009 · 2 komentarzy

Żyję, żyję, jednakowoż zawiesiłam się nieco i dopiero zaczynam się odwieszać. Ojciec mi w szpitalu na 3 tyg wylądował i jakby mnie ten temat nieco osłabił plus jakieś inne mentalnie bigosowe przeszkody i jakoś tak wyszło…Nawet nie wiem co napisać bo mam haribo w głowie. Niestety wiele rzeczy przez to leży, w tym praca więc czekam aż ktos mnie jednak jebnie w łeb. Bo sama nie ogarniam. Albo inaczej – ogarniam ale mi nie zależy. To może nie ma sensu jebać? :)

Komentarzy: → 2Kategorie: Uncategorized

odkrywczo przy niedzieli…

maj 24, 2009 · 4 komentarzy

Wszystko płynie. I to wszystko w temacie.

Jako 32-latka czuję się dupiasto. Albo po prostu czuję się dupiasto, bez wzgledu na wiek. Człowiek wymysla sobie jakieś postanowienia, wchodzi w układy z Najwyższym i mysli, że od tego zrobi się lepiej. Przetrenowałam to wielokrotnie. Nigdy nie jest lepiej ale dziecinnie, naiwnie myśle, że tym razem będzie inaczej. Albo może nie pamietam, ot co.

Komentarzy: → 4Kategorie: Uncategorized

maj 13, 2009 · Dodaj komentarz

kreta1

Kalimera, że się tak wyrażę. Jestem – cała i zdrowa, w każdym razie zdrowa fizycznie. Nie mam mocy na pisanie gdyż chce mi się spać – pobudki o 3.30 w nocy nie sądla normalnych ludzi, zwłaszcza dla ludzi na wakacjach. Buzi.

→ Zostaw KomentarzKategorie: Uncategorized